Decyzja o wejściu w restrukturyzację dotyka nie tylko firmy przedsiębiorcy, ale także – jeżeli pozostaje on we wspólności majątkowej małżeńskiej – całego majątku wspólnego małżonków. To jeden z najczęściej niedocenianych skutków otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego. Przedsiębiorca, który dopiero w toku procedury orientuje się, że wspólny dom czy oszczędności zgromadzone na rachunku małżonka stały się elementem masy układowej lub sanacyjnej, traci możliwość manewru – ustawodawca wprost wyłącza możliwość ustanowienia rozdzielności majątkowej z datą wsteczną po otwarciu postępowania.
Wspólny majątek wchodzi do masy
Z dniem otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego wobec jednego z małżonków pozostających w ustroju wspólności majątkowej cały majątek wspólny wchodzi do masy układowej albo sanacyjnej i podlega nadzorowi nadzorcy sądowego albo zarządowi zarządcy. Co istotne, odmiennie niż w upadłości – samo otwarcie restrukturyzacji nie powoduje powstania rozdzielności majątkowej z mocy prawa. Wspólność trwa nadal, ale „standardowy” zarząd majątkiem wspólnym ustaje – pojawia się trzeci uczestnik tego zarządu: nadzorca albo zarządca.
Praktycznie oznacza to, że nieruchomość, samochód, lokata bankowa należące do majątku wspólnego – nawet jeżeli formalnie zostały nabyte ze środków małżonka niebędącego dłużnikiem – objęte są reżimem postępowania restrukturyzacyjnego. Współmałżonek ma obowiązek współdziałać z nadzorcą lub zarządcą i udzielać informacji o stanie majątku wspólnego oraz o zobowiązaniach go obciążających.
Jak liczyć „dzień otwarcia postępowania”
To pojęcie nie jest jednolite — zależy od rodzaju postępowania restrukturyzacyjnego:
- w przyspieszonym postępowaniu układowym, postępowaniu układowym i sanacyjnym – to dzień wydania przez sąd postanowienia o otwarciu;
- w postępowaniu o zatwierdzenie układu (PZU) – funkcję tego dnia pełni dzień układowy, wyznaczany przez dłużnika w porozumieniu z nadzorcą układu.
Dla przedsiębiorcy planującego restrukturyzację oznacza to konkretną wskazówkę chronologiczną: jeżeli rozważa wprowadzenie rozdzielności majątkowej, musi ją sfinalizować przed tymi datami. Po nich – jest już za późno.
Restrukturyzacja kontra upadłość — kluczowa różnica
To rozróżnienie pojawia się rzadko w komunikacji z klientami, a ma ogromne znaczenie praktyczne:
- w upadłości z dniem ogłoszenia powstaje rozdzielność majątkowa z mocy prawa (art. 124 ust. 1 Prawa upadłościowego), a majątek wspólny – w całości – wchodzi do masy upadłości; ponadto umowy majątkowe małżeńskie zawarte w ciągu 2 lat przed wnioskiem są bezskuteczne wobec masy (art. 125 PrU);
- w restrukturyzacji rozdzielność z mocy prawa nie powstaje – wspólność trwa nadal, choć cały majątek wspólny wchodzi do masy układowej/sanacyjnej (art. 73 PrRestr); wcześniej zawarte umowy majątkowe są skuteczne bez względu na termin ich zawarcia.
Konsekwencja: rozdzielność wprowadzona przed restrukturyzacją chroni majątek osobisty małżonka; ta sama rozdzielność przed upadłością – chroni go tylko warunkowo, przy zachowaniu określonych terminów.
Co z tego wynika dla przedsiębiorcy
Jeżeli rozważasz restrukturyzację, a pozostajesz we wspólności majątkowej:
- Najpierw rozdzielność, potem restrukturyzacja — jeżeli decyzja o uregulowaniu stosunków majątkowych już zapadła, sfinalizuj ją (umownie u notariusza albo wyrokiem) przed dniem otwarcia lub – w PZU – przed dniem układowym.
- Podział majątku wspólnego — sama rozdzielność nie wystarczy, jeśli majątek pozostał wspólny. Praktyczne wyłączenie majątku małżonka spod zarządu nadzorcy/zarządcy wymaga rozliczenia majątku wspólnego.
- Świadomość terminów — w upadłości obowiązuje wymóg „dwóch lat” przed wnioskiem; w restrukturyzacji tego limitu nie ma, ale wybór ścieżki (restrukturyzacja vs. upadłość) musi tę różnicę uwzględniać.
Planujesz restrukturyzację i zastanawiasz się nad ochroną majątku małżonka?
Doradzamy przedsiębiorcom z regionu Bydgoszczy i Pomorza w analizie sytuacji majątkowej przed otwarciem postępowania restrukturyzacyjnego — w tym w kwestiach związanych z ustrojem majątkowym małżeńskim, podziałem majątku wspólnego i właściwym dobraniem rodzaju postępowania.



